XLs: moja strona | blog | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam

08-11-2011 15:13

[KB #26] Przewinienia:D

W działach: RPG

[KB #26] Przewinienia:D

Ja krótko o swoich grzechach, które popełniałem, o tych które popełniam itd, a także o przyczynach:]

 

1. Lenistwo.

Grzech powszechny u mnie, jako gracz i mg często byłem jego ofiarą. Przez co większość błędów w RPG wynika właśnie z tego. Nie ma co się tłumaczyć, zwyczajnie czasem się nie chce. A to nie doczyta się mechaniki, a to nie przeczyta się wszystkiego o świecie, a to nie zrobi się notatek przed sesją, nie robi się zapisek na sesji, nie przygotowuje przygody itd. Większość wpadek w skali 8/10 wynika czysto z lenistwa. Niestety nie wyleczyłem się, a czy kiedyś się wyleczę... Nie da się, lenistwo i głupota to dwie rzeczy, które mnie nie opuszcza do końca życia:]

 

2. Wiara w swoją nieomylność

Chyba każdy czasem wierzy w swoją "czadowość", bo niby czemu nie. Przez to w pewnym momencie życia kupiłem te wszystkie teorie o boskiej ręce mistrza gry i jego wielkiej nieomylności na sesjach. MG ma zawsze racje, gracze się mylą, mechanika bez znaczenia. Masa głupot, która ze zbyt wielką pewnością siebie powoduje wiele problemów. MG tak naprawdę nie jest sędziom, często jego decyzja to nie same złoto płynące z ust a egoistyczny tekst, nie przemyślana decyzja, czy decyzja która ma coś udowodnić. Gracze się obrażają, czują się oszukani. Zdarzyło mi się za młodu robić tak głupie rzeczy, że gracze odchodzili. Jakie? Np ze zdenerwowania, spowodowanego decyzjami graczy, zabiłem jedna z postaci graczy.  Lub wciskanie graczom jednego rozwiązania, albo ignorowanie genialnego pomysłu gracza, ponieważ ja sobie wymyśliłem coś ciekawego. Nic tylko zrobić rachunek sumienia.

Mam nadzieje, że się wyleczyłem ale to może kolejny objaw tej choroby.

 

3. Zapominanie, że ludzie mogą grać inaczej.

To chyba częsty błąd. Często mając swoją ulubiona metodę gry, swoje przyzwyczajenia, a także teorie zapomina się, że istnieją inne. Tak to już jest, a różne teorie próbują udowodnić innym, że inne jest gorsze niż jego.

Same teorie nie są złe, zmuszają do przemyśleń, do refleksji. Gorzej kiedy stajemy się obrońcami krzyża rozdzierającymi szaty i zmuszamy ludzi do przyjęcia naszego punktu widzenia. Czasem to był mój błąd. Staram się wyleczyć, mam nadzieje że moja tolerancja rośnie.

 

4. Zapominanie, że RPG to zabawa.

 Czasem zdarzają się osoby wołające RPG to życie. Też taki byłem. w epoce młodzieńczej fascynacji spełniałem się w tej formie zabawy. Co powodowało konflikty ze znajomymi. Łatwo się zapomina, że ludzie mają ważniejsze sprawy na głowie. Przecież każdemu może coś wypaść, albo nawet może mieć tylko chęć iść na piwo. Długo się z tego leczyłem, ale nauczyło mnie tego życie i już jest dobrze:]

 

5. Brak dystansu do siebie.

Trzeba mieć do siebie dystans. Jest to trudne, a najgorsze jest nie przyjmowanie krytyki i... wiara w boskość. Każdy człowiek chce być autorytetem, Mg chce pokazywać swoją pozycje, chce być znany jako ktoś kto prowadzi super sesje. Gracz na sesji chce być najlepszy. Nie ominęło to mnie. Często nie dawałem dochodzić do słowa innym gracza, jako mistrz gry nie przyjmowałem krytyki. Dziś tej krytyki potrzebuje, a chociaż kiedyś chciałem być znawcom RPG, teraz twierdze że się nie znam. Tak zwyczajnie lubię to i gram. Chyba mogę uznać to za postęp.

 

6. Zbyt wielkie  przywiązanie do fabuły

 Niektórych zdziwi to ale... zbyt dobre przygotowanie na sesje może zepsuć wszystko gdy myśli się o fabule a nie o graczach czy przyjemności z gry. Mistrz gry staje się wtedy głównym bohaterem własnego show a gracze są tylko obserwatorami. Czy to złe? Ależ oczywiście! Bawić powinni się wszyscy.

 

7. Nie tylko ja gram 

Bawić powinni się wszyscy, zdecydowanie! Jako gracz trzeba pamiętać że jesteście drużyną, a nie One Man Show. To częsty grzech, nie dopuszczanie do słowa, stawianie tylko na swoje rozwiązania, decydowanie zamiast dyskutowania. Do dziś mam momenty że zapominam o reszcie. 

 

8. Czepianie się szczegółów podczas sesji.

 Powiem wam jedn, nic tak nie burzy gry jak czepianie sie gracza czy mistrza gry. Nieważne czy dotyczy to świata, odgrywania, pomysłu, używania mechaniki. Można wesprzeć, ale krytyka to powinna być czuła rozmowa po sesji, na zasadzie łagodnych uwag. Wszelkie potężne kłótnie na sesji to błąd którego się wstydzę.

 

9. Zapominanie postaciach graczy

Nie branie pod uwagę wysiłku graczy włożonych w postać, to coś co zdarzyło mi się parę razy. Teraz za każdym razem staram się przed każdą sesją przeczytać karty i coś znaleźć dla bohatera. Powód jest prosty, bardzo źle się czuje jak mg zapomina o mojej postaci i wiem jak to irytuje.

 

10. Faworyzowanie

Wszelkie faworyzowanie kobiety kumpla itd powinno być karane ukamienowaniem. Dziękuje bogu za to że nie wprowadzili tej kary... zgadnijcie dlaczego.

 

11. Nie zrozumienie nastrojów graczy!

 Napalanie się na prowadzenie mrocznego klimatu, kiedy gracze maja humory na poszalenie sobie i zagranie czegoś luźnego to też błąd. Jeszcze głupsze jest obrażanie sie z tego powodu, pod pretekstem nie doceniania mistrza gry. Trochę elastyczności i zrozumienia, a te parę sesji mogło być naprawdę fajnym kawałem spędzonego czasu.

 

I wiele więcej, jestem za mało idealny by mieć 11 przyczyn błędów na sesji:) jednak moje mądrości maja jeden cel! Błędy siedzą w nas i o ile mamy dużo dystansu do siebie i traktujemy to jak zabawę, to wciąż nawet je robiąc będziemy dobrze się bawić:)

 

PS za często pisze:d czas na małą przerwę:D

25
Poleć Poleć innym tę notkę
Waszym zdaniem...

zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
takie przerwy są odświeżające :)
Bardzo dobry tekst, xls!

Ale...

Czekam na wpisy do Night Hell Gasoline :D
08-11-2011 15:24
XLs
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@Zigzaku To jeden z powodów, chce zrobić coś większego do NHG. Ps sprawdź na forum;)
08-11-2011 15:25
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Nie umiesz pisać z takim jajem jak Lucyna i tyle Ci powiem :P
08-11-2011 15:30
XLs
Ocena:
+1
(+1) [troll]
@Malaggar
Aby dojść do takiego poziomu, czeka mnie zbyt wiele lat medytacji w Tybecie. Więc nie aspiruje:)
08-11-2011 15:35
XLs
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Aesandill mój błąd może wynik błędnego utożsamiania gracza z jego postacią. Poprawiam dziękuje za uwagę.
08-11-2011 15:38
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
xlselektor: Widzę, że powielasz powszechny błąd w tłumaczeniu Protokołów Mędrców Poltera, który popełnił w IX wieku Tomasz z Bambergu - tam nie chodziło o 'w Tybecie" tylko "w klozecie".
08-11-2011 15:38
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
sprawdziłem
no to oczywista oczywistość :)
Podrzuć mi na privie skype, to sie zdzwonimy i obgadamy pare rzeczy
08-11-2011 15:40
XLs
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Malaggar, co nie zmienia faktu, że wymagane jest wiele lat medytacji.
08-11-2011 15:40
Aesandill
Ocena:
0
(+1) [troll]
Patrzenie na ilustracje utrudnia odbiór tekstu. Fajny tekst.

Swoja droga mam wrażenie że Twój Chrom podobny jest do nine'owego infusion. Myślałeś żeby się z nim dogadać?

Pozdrawiam
Aes
08-11-2011 15:49
Aure_Canis
Ocena:
+1
(+1) [troll]
"często byłem jego ofiarom"

LMAO

Ofiarą.
08-11-2011 15:49
XLs
Ocena:
+2
(+1) [troll]
@Aesandill, może podobne ale jaki w tym sens jak Chrom to rzecz tylko dla mnie. Przytaczam go tylko, by podzielić się pewnymi spostrzeżeniami, wiele opierając na tym przykładzie. Wrzucam też informacje dla inspiracji innych, nie zapowiadam tu nowej gry;). Więc raczej nie chce Ninowi psuć wizji moimi pomysłami.

Po za tym Chrom ma inne inspiracje, inne cele, inne założenia i inny świat. Jak również zupełnie odrębne podejście do magii ras i bohaterów.

Może kiedyś to zbiorę w małego pdfa z krótkim opisem, wtedy będzie to widać dokładnie.

z infusion (nawiasy moje) różnic jest wiele w podejściu które tu sa nieujęte:D więc jak mówiłem tylko bym Ninowi nabrudził:) choć nie ukrywam czekam na Infusion
" Bo dla Ciebie określenia takie jak tribal, punk, techno, science i urban fantasy brzmią jak muzyka.< (tylko techno fantazy tu sie zgadza)
Bo Nasyceni zawsze zajebiście wyglądają i ten fakt jest mocno wspierany przez grę na każdym poziomie. ;)(nie ;P)
Bo masz już dość taktycznych bitew z k6 gnollami, wampirem i młodym zielonym smokiem, który akurat tamtędy przechodził (tu popieram).
Bo zawsze chciałeś stworzyć własną postać "fightera" w jakiejś komputerowej bijatyce ( nie;).
Bo lubisz konkretne światy, a nie kolejny miks pop-fantasy, który wydaje się spójny i oryginalny aż do najbliższego spotkania z nieumarłymi/żelatynowym sześcianem/dowolnym greckim bóstwem (mój świat nie zamierza być spojny, ma być polem do akcji).
Bo średniowieczne fantasy z elfami i krasnoludami to coś, za czym nie przepadasz ( elfy ble).
Bo lubisz magazyn Heavy Metal (TAk TAK TAK).
Bo Władca Pierścieni nie jest Twoją ulubioną powieścią fantastyczną, a Diunę lubisz na równi z Conanem Howarda (conan i s&s tak diuna nie).
Bo zawsze zastanawiałeś się dlaczego mag, który staje się niewidzialny (czyli przenika przezeń światło) nie staje się automatycznie niewidomy, bo widzenie czegokolwiek polega na odbijaniu się światła od obiektów i padaniu na siatkówkę, o co ciężko, kiedy oczy również są niewidzialne... (nie obchodzi to mnie)
...I zawsze zastanawiałeś się, co z tego mogłoby wyniknąć na sesji i jak to fajnie, klimatycznie obejść.(nie zastanawiałem się)"

A moje inspiracje to lata 80 kicz i pulp:) a nawet camp
08-11-2011 15:56
Malaggar
Ocena:
+3
(+1) [troll]
Aure: Autor chyba lepiej wie, kim był.
08-11-2011 16:05
zigzak
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Ja bym tam nie psul Chroma Pomyslami Nine raczej :) Aes, skad ci taki pomysl przyszedl do glowy? Tam grasz przepakiem w brylkach i z brzuszkiem, a u xlsa jak rozumiem, grasz normalnym przystojniakiem z bickiem i mieczem, ktory nie potrzebuje okularów żeby komuś włoić :)
08-11-2011 16:06
Aesandill
Ocena:
+2
(+1) [troll]
A mi się tam infusion podoba, i zdaje mi się ze można tam grać ładnymi postaciami. Nine mnie zachęcił tym zapowiedzianym atutem "duże piersi".
Tak mi się kojarzy z Heavy metal a więc i z chromem.
08-11-2011 16:08
XLs
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Chłopaki Infusion może bliskie jest ale mi bliżej Lobo, a Infuzion bliżej nauce;)
08-11-2011 16:10
zigzak
Ocena:
0
(+1) [troll]
Chyba bliżej Big Bang Theory niż nauce :)
08-11-2011 17:17
Headbanger
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Postokroć się zgadzam, tylko do trzech punktów mam małe wyjątki:

"3. Zapominanie, że ludzie mogą grać inaczej."

Pamiętać trzeba, że ŹLE nie znaczy INACZEJ. Sporo ludzi przyzwyczajonych do tylko jednej słusznej drogi nie wie że można grać lepiej. Mogą nawet po przedstawieniu innej możliwości zareagować zdaniem "ale my gramy dla zabawy" - co tak naprawdę znaczy obawę przed zmianami, zwłaszcza jak bardziej konkretny styl gry brzmi dla nich kontrowersyjnie. Na szczęście jak już tacy ludzie przekonają się do 1 pokazowej sesji, zmieniają swoje podejście o 180 stopni i nigdy nie patrzą wstecz (albo patrzą ze śmiechem). Widziałem wiele takich przypadków.

"8. Czepianie się szczegółów podczas sesji."

Czasem widać, że MG, czy gracz nie posiada wystarczającej wiedzy na temat jakiegoś zagadnienia i podejmuje bzdurne decyzje na sesji, albo gada zwyczajne banialuki. Często objawia się to zdegustowaniem reszty stołu. To jest miejsce gdzie może się pojawić ordynarne kłócenie się o prędkości samochodów, rodzaje kalibrów, protokoły policyjne, fizykę, szczegóły settingu itd. itp. To jest bardzo problematyczna sytuacja, bo z jednej strony czepiać takich rzeczy się trzeba, z drugiej trzeba skupić się na grze a nie na pierdołach. Dlatego można wypracować sobie prosty mechanizm - moja drużyna składa się z ekspertów w dziedzinach wszelakich, każdy wie w czym dobry jest inny gracz/mg, jeżeli dochodzi do pewnego poziomu zaawansowania tematu i powstaje konflikt, osoba obeznana w 2-3 zdaniach szybko tłumaczy co i jak, po czym wdraża się to w grę i sesja leci dalej bez przeszkód (a sami ludzie przy stole dowiedzieli się czegoś wartościowego). To czego natomiast NIE należy się czepiać to mechaniki i decyzji gracza w sprawie jej użycia, wyników testów lub nie (chyba że są ewidentnie krzywdzące), takie uwagi to po sesji.

"10. Faworyzowanie"

Ten punkt rozszerzył bym na faworyzowanie KOGOKOLWIEK. Często tak subtelnie i podświadomie jak kazanie testować umiejętność jednej postaci, a drugiej identycznej nie bo ma się sympatię do niej/gracza. Można się zdziwić jak często to mikre zjawisko się pojawia.
09-11-2011 11:05
XLs
Ocena:
0
(+1) [troll]
@Headbanger
Tak masz po części racje.
"3. Zapominanie, że ludzie mogą grać inaczej." Tak oczywiście czasem zmieniają, a czasem mają inny styl i narzucanie im czegoś nowego lub obrażanie się na dobrana przez nich formę bo inaczej jest lepiej. Jest głupie. Tak można pokazać im coś innego ale nie należy robić tego siłą.
"3. Zapominanie, że ludzie mogą grać inaczej." Tutaj masz dużo racji. Jednak mi chodziło o nie czepianie się nieistotnych i niepotrzebnych szczegółów. Niestety jest to dość mgliste pojęcie. Więc nie potrafię tego sprecyzować. Jednak kłótnie z mg o jakiś szczegół gdy wszyscy mówią "daj spokój" chyba są ta granicą.
10. Faworyzowanie"
100% racji

Ogólnie masz racje ja w tym komentarzu chciałem tylko doprecyzować o co chodziło:)
09-11-2011 11:21
Headbanger
Ocena:
0
(+1) [troll]
Tak, tak, ale jest mglista granica pomiędzy graniem "stylem" a "haftem", powyżej której stwierdzamy, że haft to inny styl i nie masz prawa się wpierdzielać. Nie mogę powiedzieć, że innym stylem jest sesja rpg gdzie MG bardzo pilnował tego co było zapisane na kracie, znacznie powyżej granic absurdu. Jeżeli miałem w ekwipunku wpisanego konia to zawsze mogłem go z tego ekwipunku wyciągnąć, nawet w głębokiej studni. To zwyczajny bełt. Sesja była w Neuroshimie btw.

Naprawdę, spotkałem wiele ekip grających "luźnym stylem" zwyczajnie kiepskie sesje. Dowodem na to był fakt, że nie byli specjalnie zainteresowani tymi sesjami "stareg" MG, a po 1 konkretnej poprowadzonej przez bardziej konkretnego MG, nie mogli doczekać się następnej...
09-11-2011 11:59
ivilboy
Ocena:
0
(+1) [troll]
Fajny wpis. Potrzeba było takiego powiewu zdrowego rozsądku w nieświeżej atmosferze pozostawionej przez Lucy. Dobra robota!
10-11-2011 01:21
Malaggar
Ocena:
0
(+1) [troll]
Lucy in the Sky with Diamonds
To jakby co są trzy linki.
10-11-2011 02:34
Kamulec
Ocena:
0
(+1) [troll]
Nic, tylko się pociąć.
10-11-2011 14:28
earl
Ocena:
0
(+1) [troll]
@ XLs
Na koniec powinieneś napisać, że za wszystkie grzechy żałujesz i obiecujesz się poprawić oraz prosisz o możliwość odkupienia. :P
10-11-2011 18:01






Konto Polter Plus
Obozy RPG
Wyszukiwarka graczy i MG

Sklep z grami - Rebel.pl

Działy bloga

Ostatnie notki na blogu

Aktywność użytkownika

Blogują

17 V :: Szept :: Nadeszła Gra cz. 7 (4)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (11)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (6)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (21)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (29)
16 V :: repek :: WH3 okiem fanboja: Lure of Pow... (10)
15 V :: Aesandill :: Dwa słowa o Zombie w RPG (38)

Facebook